Nowości, nowości..

Nowości, nowości w galerii przedstawiamy..







































Nowości, nowości w galerii przedstawiamy..
Po ciężkim, ciemnym grudniu, po ciepłym styczniu, jak co roku powoli budzi się moja nadzieja na wiosnę.
Za oknem przymroziło zieleniejące trawniki a w nowościach dużo zielonej chryzokoli, kryształu, iskrzących labradorytów i awenturynu, soczystych karneoli..
Są też perły, błyszczące w srebrze czernią onyksy, czarno białe agaty..
Wzięło mnie na naszyjniki, więc jutro spodziewajcie się dużej ilości zdjęć
.
Pozdrawiam cieplutko siedząc przy grzejniku i rozkoszując się myślą, że jeszcze przez kilka godzin nie będę musiała wyjść na zewnątrz 

Na dworze plucha, każdy kaloryfera szuka..
Jakimś cudem parę nowości wpadło w obiektyw więc pora się tymi fotkami podzielić. Może i szefowa zamieszania coś w temacie od siebie doda 
Uwaga! jutro kolejna porcja 
Zgodnie z obietnicą dziś również nowości, nowości, nowości.. W tajemnicy powiem że to nadal nie koniec i spodziewać się można kolejnych zdjęć.